2011-05-07 07:48

Niepełnosprawni też chcą pracować

Ponad połowa niepełnosprawnych nie wyobraża sobie życia bez pracy - wynika z badania przeprowadzonego w 2010 r. przez TNS OBOP. Zatrudnienie to dla nich przełom, którego nie przelicza się jedynie na pieniądze.

Praca to rodzaj nobilitacji i forma walki z wykluczeniem społecznym. Niestety, dostępna wciąż dla zbyt małej liczby osób - mówi Magdalena Bojarska, wiceprezes Koalicji na rzecz Osób z Niepełnosprawnością.

W Polsce na blisko 2,5 mln niepełnosprawnych, którzy mogliby podjąć pracę, zaledwie jedna czwarta jest aktywna zawodowo. Z takim wynikiem na tle UE wypadamy blado. - Zatrudnienie osób niepełnosprawnych w niektórych krajach UE przekracza 50 proc. Zawdzięczają to większej integracji i różnicom w możliwościach rynku - mówi Bojarska. Dodaje, że nie ma jednolitego systemu, który pozwoliłby na sprawiedliwe porównanie wszystkich rynków Unii: - Duńczycy już dysleksję uznają za czynnik odbierający pełną sprawność, a gdzie indziej do zatrudnionych zalicza się osoby biorące udział w warsztatach.

Co w Polsce zniechęca niepełnosprawnych do prób podejmowania pracy? Strach przed dożywotnią utratą świadczeń. - Nazywamy to "pułapką rentową" - mówi Piotr Pawłowski, prezes organizacji Integracja. - Obawy wywołuje przekonanie, że jeżeli osoba z niepełnosprawnością wejdzie na rynek pracy, to tym samym straci bezpowrotnie prawo do renty. Przepisy dość niejasno regulują te kwestie, ale jeżeli zapytamy urzędników, czy ponowne przyznanie renty jest możliwe, to przytakną. W Wielkiej Brytanii jest jasno powiedziane, że osoba z niepełnosprawnością ma kilka miesięcy na podjęcie próby zatrudnienia i nikt nie ma wątpliwości, czy w razie niepowodzenia zachowa dawne świadczenia.

Z rent utrzymuje się w Polsce 56 proc. osób niepełnosprawnych. To dwa razy więcej niż w krajach wysokorozwiniętych.

Niepełnosprawni pracownicy muszą też wciąż walczyć ze stereotypami. Pracodawcy z góry zakładają, że będą wyjątkowo chorowici, powolni i problematyczni. Tymczasem wszystko zależy od odpowiedniego doboru stanowiska i powierzonych obowiązków. - Na przykład osoby z upośledzeniem umysłowym to najczęściej bardzo dobrzy pracownicy fizyczni - zapewnia Magdalena Bojarska. - Są sumienni, dokładni, skrupulatni. Wykonywanie monotonnych czynności po prostu ich nie nudzi. Problemem może okazać się jedynie sposób, w jaki zostaną przyjęci przez kolegów z pracy.

- Przykre sytuacje najczęściej wynikają z braku wcześniejszego przygotowania i poinformowania zespołu o tym, na jakich zasadach funkcjonuje osoba z niepełnosprawnością. Co może, a czego nie, jakie zachowania są dla niej normalne - wyjaśnia Pawłowski.

Organizacje wspierające niepełnosprawnych duży nacisk kładą również na zwiększenie zatrudnienia takich osób na wolnym rynku. Dzięki temu mogłyby podjąć pracę zgodną ze swoimi umiejętnościami i kwalifikacjami, która byłaby wynagradzana na rynkowych warunkach.
 

Źródło: Gazeta Wyborcza

 

 

dodajdo

—————

Powrót